21.5.26

21.5.26

Colostrobaza 5%

2
Colostrobaza 5%


Od wielu miesięcy, zamiast typowych kremów do twarzy, 

używam na dzień Colostrobazy 5%.

A na noc Retinobazy 17000 

(pisałam i niej tutaj KLIK

Odstawiłam prawie wszystkie sera i kremy,

gdy po menopauzie dopadł mnie trądzik.

Oba te produkty pomogły doprowadzić

 moją skórę do formy.

Oczywiście przy pomocy maści od dermatologa.

To nie jest reklama ani współpraca. 



Producent Colostrobazy

obiecuje takie samo działanie,

jakie obiecują producenci kremów znanych marek.

Czyli:

- redukcję zmarszczek

- spłycenie bruzd

- odmłodzenie skóry 

- redukcję przebarwień

- regenerację

- nawilżenie 

No cóż...

Po tych kilku miesiącach stosowania,

nie zauważyłam spektakularnych efektów,

jeśli chodzi o odmłodzenie, redukcję zmarszczek czy ujędrnienie.

Ale wcale na to nie liczyłam,

tak jak i w przypadku kremów znanych marek.

Takie kosmetyki nie mają mocy medycyny estetycznej😉

Nawilżenie obie maści dają skórze odpowiednie.

Colostrobaza ma gęstą konsystencję,

ale szybko się wchłania.

Spokojnie można na nią nałożyć krem z filtrem i podkład.

Nic się nie roluje i nie waży. 

 

Obie maści można nabyć w aptece 

lub Rossmannie za ok. 20 zł. 

Co ciekawe Colostrobaza jest trudniej dostępna.

Na allegro chodziła nawet po ok. 60-90 zł!😲 

Z tej serii jest jeszcze Niacynobaza 25%,

ale tej nie stosowałam. 


Nie zarzekam się i może skuszę się jeszcze kiedyś na jakieś kremy,

ale na razie zostaję przy moich maściach😊 

A jako, że starzeję się bez godności,

to strzeliłam sobie botoks na lwią zmarszczkę😜 

 

Trzymajcie się ciepło!😀💖 

15.5.26

15.5.26

Co łączy thrillery C.J. Tudor i spodnie rurki ?

20
Co łączy thrillery C.J. Tudor i spodnie rurki ?


Otóż łączy je to, że bywają w bibliotece.
Spodnie rurki co jakiś czas, a thrillery prawie non stop😎
 
 Aczkolwiek jakieś guru modowe zarządziły niedawno,
że rurki odchodzą w niepamięć!
A ostatnio, że mogą już wracać😁 
No cóż...
Moje nigdzie nie odeszły,
więc wracać nie muszą😉 
 
Ale sami powiedzcie...
 
Jak takie piękne,
 wyszywane portki miałabym wywalić! 
 
Będę w nich chodzić póki się nie rozpadną
i żadne modowe trendy mi w tym nie przeszkodzą😋 
 

 To tak jak by mi ktoś powiedział,
że mam przestać czytać thrillery,
 bo są niemodne! 😏
 

 A powiem Wam,
że thrillery C.J. Tudor są naprawdę ciężkiego kalibru.
Cholernie mocne! 
 

 Szczerze polecam

 jeśli jesteście fanami takiej literatury.

Przeczytałam wszystkie jakie były w mojej bibliotece

i bardzo żałuję, że nie ma ich więcej. 

O Kredziarzu i Debicie

pisałam tutaj KLIK

To nie jest reklama, ani współpraca. 

Portki w wersji romantycznej też nieżle wyglądają...

Sami przyznajcie😋😉 

W maju 2018 było tak KLIK 


Pozdrawiam słonecznie! 😊

9.5.26

9.5.26

Krem do depilacji twarzy i ciała Bielenda

31
Krem do depilacji twarzy i ciała Bielenda


Depilujecie twarz?

Ja od dawna to robię, właśnie kremem Bielenda.

Nie podrażnia mnie, 

zapach do zniesienia

 i naprawdę wystarczy 5 minut, by niechciane włoski zniknęły.😊

  To nie jest reklama, ani współpraca.


Nakładam go palcami

i po 5 minutach ściągam wacikiem.

Myję twarz wodą i gotowe!

Skóra jest lekko zaczerwieniona przez chwilę.

Smaruję ją maścią Retinobaza 17000

i buzia gładziutka!😁 

Oczywiście można zastosować swój ulubiony krem

lub jakieś serum albo to i to. 


 

 Bo wiecie...

My starsze babki zaczynamy porastać meszkiem na twarzy...

Wiadomo też, że niektóre z nas mają tzw. wąsik..

Pieprzyki, z których wyrastają dziwne włoski...

Co tu dużo gadać...

Już wiadomo skąd wizerunek wiedżmy z bajek😂 


 

Z pieprzyków włosków wyrywać nie wolno,

więc taki krem jest na nie idealny!

Wąsik można zlikwidować plastrem z woskiem.

Ale wiecie jaki, to ból?!😜 

No i ja mam uraz,

 bo raz depilowałam takim plastrem ręce i zerwałam naskórek! 😏

 Macie jakieś swoje sprawdzone metody depilacji twarzy?

No chyba, że tego nie robicie,
bo nie macie takiej potrzeby. 
😀
 
A zmieniając temat,
 czy  mieliście może jakieś problemy na blogerze ostatnio?
 
Bo mnie zniknął gadżet Ulubione blogi,
a tylko chciałam dodać coś do listy i nagle pyk! 
 
Trochę pracy mnie czeka,
bo dodam wszystko od nowa.
Lubię mieć Was na oku😊😉 
 
Pozdrawiam słonecznie! 
 

30.4.26

30.4.26

Jürgen Thorwald "Stulecie chirurgów" i "Ginekolodzy"

30
Jürgen Thorwald "Stulecie chirurgów" i "Ginekolodzy"


"Stulecie chirurgów" i "Ginekolodzy" Jürgena Thorwalda,

to książki dla ludzi o mocnych żołądkach i nerwach.

Nie jest, to współpraca ani reklama. 


 "Stulecie chirurgów",

 to kronika rozwoju chirurgii XIX wieku.

Bardzo brutalna kronika... 

Jürgen Thorwald przedstawia niezwykle obrazowo

wiele przypadków medycznych z jakimi borykali się ówcześni chirurdzy.

Spokojnie można niektórych nazwać rzeżnikami.

Ale takie to były czasy.

Operacje przeprowadzane na żywca 

i przypalanie naczyń rozpalonym żelazem, to była norma.

Jak się domyślacie, błogosławieństwem dla pacjentów, jak i lekarzy,

było odkrycie znieczulenia.

O tym oraz o innych  dobrodziejstwach pozwalających dłużej ludziom pożyć

przeczytacie właśnie w tej książce. 


 "Ginekolodzy" przedstawiają równie wstrząsające historie,

ale jak sam tytuł wskazuje, tyczą się tylko kobiet.


 Niełatwo się czyta o cierpieniach ciężarnych w tamtym czasie.

Kobiety przeżywały podczas porodu prawdziwe tortury!

Padały jak muchy z powodu komplikacji i zakażeń.

Wielkim postępem były pierwsze cięcia cesarskie,

które początkowo przeprowadzano bez narkozy.

Oczywiście nielicznym ciężarnym udawało się taki zabieg przeżyć... 

A największy śmiertelny pogrom czynili lekarze w szpitalach.

Nie znano wtedy pojęcia zarazków.

Doktorzy wprost z sekcji zwłok z brudnymi rękami

i w fartuchach aż sztywnych od zaschniętej, starej krwi

szli do rodzących!

Z książki dowiecie się kto wpadł na pomysł,

że zwykłe umycie rąk może uratować życie. 

Naprawdę warta przeczytania! 

 


 Od tego czasu postęp w medycynie nastąpił ogromny!

Ale ludzie wciąż chorują na straszne choroby...

 

Agnieszka, moja koleżanka,  którą znam od ponad 20 lat,

zachorowała na złośliwego raka jelita... 

Skończyła 50tkę i myślała,

że teraz pożyje i spełni marzenia!

Syn odchowany, przy boku kochający mąż i rodzina...

Idealnie...

No i wpieprzyło się raczysko, które chce jej odebrać to wszystko... 

Ale nie poddała się!

Walczy!

A rodzina, znajomi i nieznajomi razem z nią! 

pomagam.pl/an6bna 


 

 Podobno pieniądze szczęścia nie dają...

Agnieszce każda złotówka da szczęście!😊❤️

pomagam.pl/an6bna

Licytacje dla Agi 

Każda dobra myśl i puszczenie linku w świat także😊

 

Z góry dziękuję w jej imieniu...

Przesyłam Wam moc dobrej energii!

Trzymajcie się zdrowo! ❤️

24.4.26

24.4.26

Powrót do lat 90-tych...

34
Powrót do lat 90-tych...

Na instagramie panuje boom na lata dziewięćdziesiąte!

I ja się mu poddałam - https://www.instagram.com/p/DWg1efijRwJ/ 😉

Ciuchowo u mnie wciąż jest podobnie.

Lubię, to co lubiłam wtedy, 

a nie lubię tego czego nie lubiłam

 np. butów z długimi czubami

 i białych kozaczków😁 


 Dostałam od syna w prezencie plecak

i zaraz mi się przypomniało,

że w latach 90-tych też podobny miałam😊 

 


 Tak, od tego syna, który tam śpi w wózku i ma 3 miesiące,

a teraz matce funduje prezenty😋 

Na dodatek przerósł dawno tatusia, 

a że mnie, to wiadomo! 😁

No cóż...

Fajna matka, to i fajny syn!😁 

Plecak -  U.S.Polo Assn.
 Kurtka stara z Mohito, Spódnica kilkuletnia Orsay
Bluzka - Sh
Buty -  Deichmann

 
 
Kolczyki srebrne ponad 30 letnie z lat 90tych! 😊
 
Na szczęście przetrwały eksperymenty mego dwuletniego synka, 
który je zwyczajnie rozprostował!😂

 

A na koniec aktualne foto z Pepco w drodze z biblioteki.😉

Dla ciekawych w ręce mam thriller C.J. Tudor -  kolejny!

Wszystkie tej autorki wymiatają! 

Oczywiście w plecaku reszta książek😁 

Pojemny, ale wszystkich nie mieści...

 

No i znowu muszę się wytłumaczyć z mej nieobecności...

Coś mnie zdrówko nie lubi ostatnio...

Jak już zaczęłam odżywać po zmasakrowaniu boleriozą,

to dopadł mnie jakiś wirus i rozłożył na łopatki! 

Jedyne na co miałam siły, to czytanie,

więc niebawem coś ciekawego tutaj wrzucę😊 

 

Trzymajcie się zdrowo! 😀💚 

Copyright © Zapiski roztrzepane ....... , Blogger